Bardzo tanie nocowanie – czyli jak objechać świat, ale nie zrujnować portfela?

Bardzo tanie nocowanie – czyli jak objechać świat, ale nie zrujnować portfela?

21 września 2018 Off By admin
Na świecie jest wiele miejsc, które warto zwiedzić i w których można zapomnieć o codziennych sprawach. Wypady zawsze wiążą się z opłatami za noclegi, jedzenie oraz wszelkiego rodzaju transport. Czy można wyrwać się na wakacje i za noclegi nie zapłacić ani złotówki? Można. Ale jak tego dokonać? Na to pytanie odpowiedzią jest jedno krótkie, angielskie słowo: couchsurfing.

Kilka portali internetowych łączy ludzi z całego globu, którzy udostępnią swoje domy albo (zobacz czytaj resztę pod adresem) pokoje osobom, które chcą podróżować i zamiast sypiać w hotelach, hostelach czy pensjonatach, chcą zasmakować nieco przygody i spać pod dachem nieznanych sobie przedtem osób.

Couchsurfing to właśnie przenocowanie kogoś nieznanego we własnym domu. Ten typ podróżowania nadaje się na podróżowanie samotnych, z partnerem albo całą rodziną – jeżeli tylko osoba, która chce nas gościć, zgadza się na to. W jaki sposób poszukać takich możliwości? Sposobów jest wiele – albo znaleźć nocleg w mieście, w którym chcemy się zatrzymać, albo wybrać państwo, które chcemy zobaczyć na przykład Hiszpanię, a w niej jakąś przyjemną miejscowość, w której ktoś będzie chciał nas przenocować w terminie, który sobie wybraliśmy. Można wybrać jeszcze inną opcję – wytypować najpierw termin wylotu a później poszukać osoby, która w tym czasie może nas ugościć. Wcześniej warto wymienić kilka maili albo zgadać się na skype z osobą, która będzie nas gościć albo którą my będziemy gościć u siebie, żeby trochę się rozeznać, czy się polubimy. Warto również wypytać o kilka rzeczy powiązanych z naszym pobytem, między innymi ułatwiających pakowanie, planowanie wydatków czy spędzanie wolnego czasu i atrakcje turystyczne. Osoba znająca od małego swoje miasto, okolicę i swój kraj, na pewno podpowie więcej ciekawych rzeczy niż niejeden zawodowy przewodnik.

A co dostaniemy w zamian? Dołączenie do bazy couchsurferów i umożliwianie nocowania w naszym domu. Zupełnie nowe znajomości, które z czasem mogą przerodzić się w coś zupełnie innego. Podszkolenie języków obcych, poznanie nowych kultur, innej kuchni i miejsc oczami znawców regionu. Drobne przysługi jako sposoby odwdzięczenia się za gościnę też są mile widziane. I – być może – zyskamy punkt, do którego wrócimy za jakiś czas na kolejny urlop a gospodarz przyjedzie w nasze strony z rewizytą?